Jodkowie o galerii Entropia, renenansie i byciu pod prąd


To zdjęcie pochodzi z 1991 roku. Wtedy wrocławska galeria Entropia istniała od 3 lat. Kto przypuszczałby, że Alicja i Mariusz Jodkowie poprowadzą miejsce na parterze kamienicy przy ul. Rzeźniczej przez kolejnych 27 lat. Z perspektywy czasu myślę o moich pierwszych wizytach w „Entropii” jako doświadczeniu kształtującym stosunek do artystycznego undergroundu i sztuki w ogóle. Myślę, że właśnie wtedy utwierdziłem się w przekonaniu, iż to co ważne w kulturze zaczyna się na jej obrzeżach, z dala od mainstreamu i że musisz spotkać na swojej drodze właściwych nauczycieli, by ten kulturowy fenomen pojąć. Nie ma, moim zdaniem, innego miejsca na kulturalnej mapie Wrocławia, o tak szczególnej atmosferze i formule. Jest to o tyle istotne, że przez długi i skomplikowany okres, tak wiele się wokoło nas zmieniło, wyczerpało lub zanikło. Ta ciągłość, w wydaniu „Entropii”, budzić winna szacunek, choć pewnie Alicja i Mariusz tego słowa w tym kontekście, nie uznają za stosowne.

Podzieliłem naszą rozmowę…

tu rozmawiamy o formule Entropii i o jej początkach…

…by dalej rozmawiać o Dziecięcej Wytwórni Filmowej z galerią nierozerwalnie związaną.

Na koniec, wracamy do początków oraz planów na przyszłość.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *